Jak pozyskać klientów na usługi. 9 źródeł zleceń dla budowlanki, remontów i sprzątania
Jak pozyskać klientów na usługi budowlane, remontowe, sprzątanie czy transport. Dziewięć źródeł zleceń, ile kosztują, ile wymagają czasu i od czego zacząć.
Igor Panek Właściciel, prowadzi projekty u klienta
Siada z właścicielem firmy nad procesem, zanim powstanie pierwsza linia kodu, i pilnuje, żeby wdrożenie weszło bez przestoju.
7 min czytania

Firma usługowa pozyskuje klientów z trzech rodzajów źródeł. Pierwsze to miejsca, w których klient już szuka wykonawcy, czyli grupy na Facebooku, Google, serwisy z zapytaniami i przetargi. Drugie to polecenia i stali klienci. Trzecie to reklama, która dopiero budzi potrzebę. Najszybciej i najtaniej działają źródła z pierwszej grupy, bo klient sam mówi, czego potrzebuje, a Twoim zadaniem jest odpowiedzieć szybciej i konkretniej niż inni.
Ten poradnik jest dla firm budowlanych, remontowych, instalacyjnych, sprzątających i transportowych, które pracują lokalnie albo w kilku powiatach. Każde źródło opisujemy tak samo, czyli ile kosztuje, ile wymaga czasu i dla kogo działa najlepiej. Na końcu jest plan na pierwszy tydzień.
Skąd firmy usługowe biorą klientów
| Źródło | Koszt | Ile czasu wymaga | Najlepsze dla |
|---|---|---|---|
| Grupy na Facebooku | darmowe | czytanie kilka razy dziennie | budowa, remonty, instalacje, sprzątanie, transport |
| Wizytówka Google | darmowa | kwadrans w tygodniu | każda firma z klientami z okolicy |
| Polecenia i stali klienci | darmowe | jedna prośba po każdym zleceniu | każda firma |
| Oferteo i Fixly | punkty za kontakt albo ofertę | szybkie odpowiedzi na zapytania | start firmy, nowe miasto |
| OLX, dział usług | według zasad OLX dla kategorii | odświeżanie ogłoszeń | drobne usługi, transport, przeprowadzki |
| Przetargi i zapytania ofertowe | darmowe | przygotowanie oferty i dokumentów | firmy gotowe na formalności |
| Podwykonawstwo | darmowe | budowanie relacji | ekipy budowlane i instalacyjne |
| Reklama w Google i na Facebooku | za kliknięcie albo wyświetlenie | ustawienie i pilnowanie kampanii | firmy z dobrą wizytówką albo stroną |
| Własna strona i katalogi branżowe | wykonanie i utrzymanie | raz, potem aktualizacje | firmy z wieloma usługami |
1. Grupy na Facebooku
W większości miast działają grupy ogłoszeniowe, grupy z poleceniami fachowców i grupy ze zleceniami dla regionu. Ludzie piszą tam wprost, że szukają ekipy do łazienki, brukarza na podjazd albo firmy do sprzątania po remoncie. Znajdziesz je, wpisując w wyszukiwarkę Facebooka nazwę miasta z hasłami „ogłoszenia”, „polecę fachowca” albo „zlecenia” i nazwą swojej branży.
Trzy rzeczy decydują, czy z takiego posta będzie zlecenie:
- Szybkość. Pod dobrym postem po kilku godzinach bywa kilkanaście komentarzy firm. Pierwsza godzina daje największe szanse.
- Konkret. Zamiast „zapraszam na priv” napisz, kiedy możesz zacząć, dołącz zdjęcie podobnej realizacji i podaj telefon.
- Zasady grupy. W wielu grupach nie wolno się reklamować bez pytania. Odpowiadaj na posty klientów, a nie wrzucaj własnych ogłoszeń wszędzie.
Problem jest jeden. Żeby łapać posty na czas, trzeba czytać kilkanaście grup kilka razy dziennie, często z budowy. To właśnie robi SevenOS, o którym piszemy szerzej przy zleceniach budowlanych z grup na Facebooku. Czyta grupy za Ciebie, ocenia każdy post pod to, co robisz, i pisze na Telegramie tylko o pasujących.
2. Wizytówka Google
Klient, który wpisuje w Mapach „elektryk” albo „sprzątanie biur”, widzi najpierw wizytówki z opiniami i zdjęciami. Wizytówka jest darmowa, a o tym, czy zadzwoni do Ciebie, decydują zwykle trzy rzeczy, czyli liczba i świeżość opinii, zdjęcia prawdziwych realizacji i to, czy odpowiadasz na opinie, także na te gorsze.
Ustaw dokładną kategorię i obszar działania, dodawaj zdjęcia po każdym zleceniu i odpowiadaj na każdą opinię w ciągu kilku dni. Jeśli prowadzisz kilka wizytówek albo robisz to dla klientów, przyda się zarządzanie wizytówką Google z jednego panelu.
3. Polecenia i stali klienci
Polecenie to najtańszy klient, jakiego dostaniesz, ale samo z siebie przychodzi rzadko. Poproś o nie od razu po odbiorze pracy, kiedy klient jest najbardziej zadowolony. Daj mu gotowy link do opinii w Google, na przykład jako kod QR na wizytówce, i zapytaj wprost, czy zna kogoś, kto planuje podobną robotę.
Stali klienci to osobny temat. Wspólnota, która raz zamówiła sprzątanie klatek, albo deweloper, któremu dobrze zrobiłeś instalację w jednym budynku, wróci przy następnym, jeśli przypomnisz się w odpowiednim momencie.
4. Serwisy z zapytaniami, czyli Oferteo i Fixly
Klient zostawia tam zapytanie za darmo, a wykonawca płaci punktami za kontakt albo za wysłanie oferty. To dobre źródło na start, bo zapytania przychodzą same, ale o to samo zlecenie walczy zwykle kilka firm. Na Fixly zapytanie dostaje najwyżej pięć ofert i znika po 24 godzinach.
Czy to się opłaca, zależy od tego, jaki odsetek kontaktów zamieniasz w zlecenia. Rozpisaliśmy to na liczbach w porównaniu Oferteo czy Fixly dla wykonawcy.
5. OLX, dział usług
OLX działa najlepiej przy usługach, których ludzie szukają tak jak rzeczy, czyli przy transporcie, przeprowadzkach, drobnych naprawach i sprzątaniu. Ogłoszenie z konkretną usługą, miastem i zdjęciem w tytule działa lepiej niż ogólne „usługi remontowe”. Zasady publikacji i płatnego wyróżniania zależą od kategorii, więc sprawdź je w OLX przed dodaniem ogłoszenia.
6. Przetargi i zapytania ofertowe
Gminy, szkoły, szpitale i spółki komunalne zamawiają roboty budowlane, remonty, sprzątanie i transport publicznie, w Biuletynie Zamówień Publicznych. Firmy, które dostały dotację z funduszy unijnych, publikują swoje zapytania ofertowe w Bazie Konkurencyjności. Oba źródła są darmowe i każdy może złożyć ofertę.
Przetargi wymagają więcej papierów i pilnowania terminów, ale dają większe zlecenia i pewną płatność. Szukaj ich po kodach CPV, czyli kodach rodzaju zamówienia. Swoje kody znajdziesz w wyszukiwarce kodów CPV, a o tym, jak dostawać pasujące przetargi bez codziennego przeglądania Biuletynu, piszemy przy wyszukiwarce przetargów. SevenOS czyta wyłącznie Biuletyn Zamówień Publicznych, Bazy Konkurencyjności nie czyta.
7. Podwykonawstwo
Generalni wykonawcy i deweloperzy stale szukają ekip na tynki, instalacje, wykończenia i elewacje. Dobry sposób na znalezienie ich to ogłoszenia o wyniku postępowania w Biuletynie Zamówień Publicznych. Widzisz w nich, która firma wygrała przetarg na budowę w Twojej okolicy, więc wiesz, do kogo zadzwonić z ofertą podwykonawstwa, zanim zacznie szukać ekip.
Drugie miejsce to grupy dla podwykonawców i hurtownie budowlane, w których wykonawcy kupują materiał. Sprzedawca w hurtowni często wie, kto ma dużą budowę i komu brakuje ludzi.
8. Reklama w Google i na Facebooku
Reklama ma sens, gdy masz już dobrą wizytówkę albo stronę, na którą kierujesz ruch, i umiesz policzyć, ile kosztuje Cię klient. W Polsce kliknięcie w reklamę Google na frazy w rodzaju „usługi budowlane”, „usługi hydrauliczne” czy „usługi elektryczne” kosztuje średnio od około 4 do 6 zł (stawki z Google Ads według DataForSEO, październik 2026). Nie każde kliknięcie to telefon, więc mierz połączenia i formularze, a nie same kliknięcia.
Reklama na Facebooku i Instagramie lepiej działa przy usługach, które się dobrze pokazuje, czyli przy wykończeniach, ogrodach, kostce i dachach. Krótki film z realizacji przed i po zwykle daje więcej niż grafika z hasłem.
9. Własna strona i katalogi branżowe
Strona z realizacjami, obszarem działania i jasnym opisem usług zwiększa zaufanie do wszystkich pozostałych źródeł, bo klient z grupy albo z Map i tak ją sprawdzi. Katalogi branżowe dają mniej zapytań, ale dokładają opinie i link do Twojej firmy. Na początek wystarczy jedna strona z telefonem widocznym od razu i kilkoma zdjęciami prawdziwych realizacji.
Jak pozyskać klientów w Twojej branży
W budowlance i remontach
Najwięcej prywatnych zleceń pojawia się w grupach na Facebooku i przez polecenia, a większe roboty w przetargach i w podwykonawstwie. Zacznij od grup ze swojego powiatu, a jeśli startujesz w przetargach, dołóż Biuletyn Zamówień Publicznych z kodem CPV 45000000, który obejmuje wszystkie roboty budowlane. Jak SevenOS łączy jedno i drugie w jednym panelu, pokazujemy na stronie o zleceniach budowlanych.
W sprzątaniu
Firmy sprzątające mają dwa rynki. Klienci prywatni szukają ich w grupach i w Google, a biura, wspólnoty i instytucje zamawiają sprzątanie w umowach na rok albo dłużej. Do drugiej grupy najlepiej docierać przez zarządców nieruchomości i przez przetargi, bo urzędy i szkoły zamawiają sprzątanie publicznie.
W transporcie
Ładunki dla przewoźników krążą głównie na giełdach transportowych, takich jak Trans.eu czy Timocom, i w grupach przewoźników na Facebooku. Stałe zlecenia daje jednak bezpośredni kontakt z lokalnymi firmami, które regularnie wysyłają towar, na przykład z hurtowniami i producentami z Twojej okolicy.
W biurze rachunkowym
Biura rachunkowe zdobywają klientów głównie z poleceń i z wizytówki Google, a nowe firmy pytają o księgową w lokalnych grupach przedsiębiorców. Pomaga też jasna oferta dla jednej wybranej grupy klientów, na przykład dla firm budowlanych albo sklepów internetowych. Jak program może odciążyć samo biuro, piszemy w tekście o programie dla biura rachunkowego.
Ile możesz wydać na jednego klienta
Zanim dołożysz pieniędzy do któregokolwiek źródła, policz dwie liczby. Pierwsza to koszt pozyskania klienta, czyli wszystko, co w miesiącu wydałeś na punkty, reklamę i czas, podzielone przez liczbę podpisanych zleceń. Druga to marża z pierwszego zlecenia i z tego, co klient zamówi u Ciebie w kolejnych latach.
Jeśli koszt pozyskania jest wyraźnie niższy od marży z pierwszego zlecenia, źródło się opłaca od razu. Jeśli jest wyższy, opłaca się tylko wtedy, gdy klienci wracają albo polecają Cię dalej. Notuj przy każdym zleceniu, skąd przyszedł klient, bo bez tego po kwartale nie będziesz wiedzieć, które źródło naprawdę działa.
Od czego zacząć w tym tygodniu
- Wybierz pięć do dziesięciu grup na Facebooku ze swojego powiatu, w których klienci szukają wykonawców, i zaglądaj do nich rano, w południe i wieczorem.
- Uzupełnij wizytówkę Google, dodaj dziesięć zdjęć prawdziwych realizacji i odpowiedz na wszystkie opinie.
- Napisz do trzech ostatnich zadowolonych klientów z prośbą o opinię i polecenie.
- Sprawdź w Biuletynie Zamówień Publicznych, czy w Twoim województwie są przetargi z Twojej branży, i kto wygrał ostatnie duże budowy w okolicy.
- Zacznij notować źródło każdego zapytania, żeby za miesiąc wiedzieć, w co włożyć więcej czasu.
Jeśli najwięcej czasu zabiera Ci czytanie grup i Biuletynu, SevenOS zrobi to za Ciebie. SevenOS Start kosztuje u nas 199 zł netto miesięcznie i sprawdza do 5 grup co godzinę, a cały produkt opisujemy na stronie o generowaniu leadów ze zleceń i przetargów.
Najczęstsze pytania
Jak pozyskać klientów na usługi bez wydawania pieniędzy?
- Zacznij od trzech darmowych źródeł. Pierwsze to grupy na Facebooku z Twojego miasta i regionu, w których ludzie szukają wykonawców. Drugie to wizytówka Google z aktualnymi zdjęciami i odpowiedziami na opinie. Trzecie to polecenia, o które prosisz po każdym zakończonym zleceniu. Wszystkie trzy kosztują tylko czas, dlatego liczy się regularność, a nie jednorazowy zryw.
Jak zdobyć pierwszych klientów, gdy firma dopiero startuje?
- Pierwszych klientów najłatwiej zdobyć tam, gdzie ktoś już szuka wykonawcy, czyli w lokalnych grupach na Facebooku i w serwisach z zapytaniami, takich jak Oferteo czy Fixly. Równolegle załóż wizytówkę Google i po każdym zleceniu poproś o opinię ze zdjęciem. Po kilku miesiącach polecenia zaczną dokładać zlecenia bez dodatkowych kosztów.
Ile kosztuje pozyskanie jednego klienta?
- Zsumuj wszystko, co w danym miesiącu wydałeś na pozyskanie klientów, łącznie z punktami w serwisach, reklamą i własnym czasem, i podziel przez liczbę zleceń podpisanych w tym miesiącu. Wynik porównaj z marżą z pierwszego zlecenia i z tym, ile klient zostawi u Ciebie przez kolejne lata. Dopiero te dwie liczby razem mówią, czy dane źródło się opłaca.
Czy warto płacić za leady?
- Warto, gdy koszt jednego wygranego zlecenia mieści się w marży. W serwisach z zapytaniami płacisz zwykle za próbę kontaktu, a nie za zlecenie, więc o opłacalności decyduje odsetek rozmów, które zamieniasz w podpisane zlecenia. Sprawdź to na najmniejszym pakiecie, zanim kupisz większy.
Jak zdobyć zlecenia na sprzątanie biur?
- Firmy i wspólnoty mieszkaniowe szukają ekip sprzątających w lokalnych grupach biznesowych i przez Google, a urzędy i szkoły zamawiają sprzątanie w przetargach. Pomaga też bezpośredni kontakt z zarządcami nieruchomości w Twoim mieście i oferta z jasnym zakresem prac i rozliczeniem za metr albo za godzinę.
Chcesz konkretną cenę dla swojego projektu?
Umów bezpłatną rozmowę. Wyjdziesz z ustalonym zakresem, stałą ceną i terminem.
Wolisz napisać? Formularz i e-mail są w kontakcie


